Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makolągwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makolągwa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 kwietnia 2015

Makolągwa

Mimo, że makolągwa to dość pospolity ptak spotkałem się z nim dopiero drugi raz. Choć zdjęcie pozostawia wiele do życzenia to i tak wyszło lepiej niż za pierwszym razem:)

Makolągwa (Linaria cannabina) - gatunek małego ptaka z rodziny łuszczaków. Możemy ja spotkać na terenie całego kraju na granicy otwartych pół i krzewów. Żywi się tylko nasionami chwastów. Gniazdo uwite z traw, korzonków i piór zakłada na niskich świerkach lub krzewach. W zimie skupia się w duże stada razem poszukujące pożywienia.

Makolągwa to także doskonała śpiewaczka o czym możecie się przekonać poniżej:





A ja znikam na 3 dni z powodu wycieczki szkolnej. Po powrocie pewnie będę miał sporo do nadrobienia w czytaniu Waszych blogów:) 

Na dziś tyle - do następnego razu:)



niedziela, 6 lipca 2014

Seria zdjęć nieudanych czyli pomoc przy wyborze aparatu.

Dzisiaj pokażę Wam moje nieudane i jedyne zdjęcia paru gatunków ptaków. Mój aparat jest dobry, ale do fotografowania z bliska i raczej nieruchomych obiektów do czego nie zaliczają się ptaki. Mam teraz do Was prośbę - napiszcie mi czym robicie zdjęcia (jaki obiektyw, marka), gdzie kupiliście i jak możecie ile taki sprzęt kosztuje. Wiem że części z Was się już o to pytałem, ale zgubiłem kartę na której miałem wszystko zapisane. Jeśli ktoś z Was się na tym zna to prosiłbym o podpowiedzienie na co należy zwrócić uwagę przy wyborze aparatu z moim zainteresowaniem. Z góry dziękuję:)

A teraz obiecane zdjęcia:

Makolągwa


Kulczyk
 

 Bażant

 Skowronek


Wczoraj zrobiłem poidełko dla ptaków. Jurto o ile pogoda pozwoli pójdę je zamontować. Mam nadzieję że ptakom się spodoba:) Niedługo relacja.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wakacje, konkurs i nowe ptaki.

Wakacje w tym roku rozpoczęły się niestety deszczowo, ale mimo to i tak bardzo się cieszę. W piątek było zakończenie roku szkolnego. Klasy trzecie jako, że opuszczają już szkołę zebrały się najpierw na sali gimnastycznej, gdzie miało miejsce rozdanie nagród. Moja klasa otrzymała w sumie 7 nagród: trzy nagrody za osiągnięcia sportowe, trzy za udzielanie się na rzecz szkoły i jedna moja:) za pasek. Jak na klasę która w mniemaniu nauczycieli była zawsze najgorsza i tu cytuję "nigdy w ciągu swojej kariery takiej nie widzieli" to świetny wynik, tym bardziej że inne klasy a jest ich w sumie 4 dostawały porównywaną ilość nagród choć są dużo liczniejsze. Ja dostałem książkę "Skarby Polski". Po rozdaniu nagród rozeszliśmy się do klas. W klasach każdy otrzymywał teczkę ze świadectwem, wynikiem z egzaminu, kartą zdrowia, świadectwem z szóstej klasy i dyplomem absolwenta gimnazjum. Teraz czeka mnie nowa szkoła liceum mundurowe z rozszerzeniem biologiczno-chemicznym. Trochę szkoda, że to już koniec, bo miałem świetną klasę, ale mam nadzieję, że będziemy się jeszcze spotykać. Tak to wszystko wyglądało, lecz teraz wakacje i o szkole już dość:)
Wczoraj cały dzień był parny i wyglądało tak, jakby zaraz miała być burza. Korzystając z przejaśnienia wybrałem się zerknąć na jakieś ptaki. Widziałem bociana, skowronki, ziębę, pliszkę siwą, szpaki (stadko ponad 100 sztuk), kosy, parkę myszołowów i drobnicę. Jakiś czas temu na forum przyroda pytałem się o wabik na ptaki. Pewien facet polecił mi aplikacje na telefon z głosami ptaków. Napisał że wabił ostatnio jakiegoś już nie pamiętam jakiego ptaka i zwabił go tak blisko że nie mieścił się w obiektywie. Powiem szczerze, że zaciekawiła mnie ta nowoczesna forma wabienia i postanowiłem spróbować. Wczoraj wypatrzyłem pokląskwę kawałem ode mnie, schowałem się w krzakach i puściłem nagranie. Z efektu sam się zdziwiłem. Pokląskwa przyleciała na wyciągnięcie ręki i była tak blisko, że nie mogłem się ruszyć. Jak ktoś jest zainteresowany to aplikacja jest bezpłatna, do ściągnięcia ze sklepu play, a nazywa się ORNITHOPEDIA. Naprawdę polecam. Z nowości sfociłem makolągwę, lecz to co zrobiłem nie można nazwać zdjęciem. Potem jechało auto i koniec ze zdjęciami.  Fotkę pokażę wam w następnym poście pod nazwą Seria zdjęć nieudanych:) Mam też kulczyka ale zdjęcie podobne jak to z makolągwą. Spotkałem go w poprzednim tygodniu we wtorek po raz pierwszy a w środę widziałem ich aż pięć, lecz wtedy nie miałem aparatu. Tak to już jest. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie okazja. Jak zwykle uciekł mi bażant, ale to już nie nowość.

Żeby nie było bez zdjęć:

Książka którą dostałem

Upominek od drugich klas

Na  koniec chciałbym Wam bardzo podziękować za liczne komentarze pod poprzednim postem:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...