Teraz kiedy większość ptaków odbywa lęgi, zajęte swoimi obowiązkami w postaci szukania pożywienia dla swoich maluchów są dla nas o wiele mniej widoczne. Nie mam zamiaru im w tym przeszkadzać więc swój aparat skierowałem na inny obiekt a jest nim mały leśny strumyczek. Mały a ma same zalety - dostępny o każdej porze dnia, nie ucieka, nie zmienia miejsca pobytu i że oczywiście jest w nim woda, przy okazji można spotkać w jego pobliżu różne żyjątka. Myślę, że to całkiem fajne miejsce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teren. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teren. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 maja 2015
środa, 23 lipca 2014
Teren prywatny, wstęp wzbroniony:)
"To jest teren prywatny" - niestety, ale te słowa pożegnały mnie z moim jednym miejscem obserwacyjnym. Jak zawsze chodziłem po łące i szukałem czegoś ciekawego. W pewnej chwili usłyszałem wilgę z czego bardzo się ucieszyłem. Zacząłem szukać miejsca skąd dochodzi głos i kiedy go znalazłem... zobaczyłem aż PIĘĆ WILG!!! Może dla niektórych z Was to nie nowość, ale dla mnie to wspaniała rzecz, bo wilgę widziałem dopiero po raz trzeci i zawsze w locie. Tutaj siedziały sobie na drzewie, ale były bardzo ruchliwe. Wiedziałem, że wilgi są płochliwe a ja stałem na otwartej przestrzeni więc zacząłem szukać miejsca, którym mógłbym się do nich przekraść. Szczęście dalej mi sprzyjało, ponieważ obok znajdowała się łąka z trawą większa ode mnie:) Postanowiłem przekraść się właśnie z jaj pomocą. Zanim jednak to zrobiłem musiałem przejść kawałek, ale to nie był problem. Przedzierałem się przez trawsko i kiedy byłem już dość blisko przycupnąłem, najechałem obiektywem na drzewko z wilgami, kiedy nagle nie wiadomo skąd pojawiła się pani z psem. Wiadomo pies szczeka pani też nie szła cicho i ptaszki odleciały. Myślałem, że idzie po prostu na spacer z psem, bo sporo ludzi chodzi w tamto miejsce ze swoimi zwierzakami, lecz ona szła do mnie. Podeszła i powiedziała "Czego tu szukasz, to jest teren prywatny", a ja przeprosiłem i powiedziałem, że tylko spaceruję. Pani na to tylko powtórzyła "To teren prywatny", ja znowu przeprosiłem i pojechałem. Pech chciał, że może z pięć, albo i mniej metrów dalej zaczynała się działka moich rodziców. Mógłbym się na niej zatrzymać, ale wilgi i tak by już nie wróciły a było by to moim zdaniem w stosunku do tej pani niegrzeczne. No trudno będzie się trzeba obejść bez tego miejsca. Na działkę moich rodziców będę przyjeżdżał ale akurat na niej nie ma się gdzie schować. Wiem, że ludzie się boją o swoją własność, żeby im nikt nic nie zrobił, ale doszło do tego, że nie można nawet pochodzić po łące. Zrozumiał bym gdybym chodził komuś pod oknami, albo po ogrodzie, lecz czegoś takiego bym nie zrobił, ale szczere pola i łąki zarosłe trawą, domy dość daleko... Może nie mam racji, ale ja sądzę że trochę przesada. No trudno każdy ma prawo do prywatności i trzeba tego przestrzegać...:)
Tylko tyle zostało z wilg
Tylko tyle zostało z wilg
Zmieniamy temat. Odkryłem kolejna budę obserwacyjną (zdjęcie), choć do końca nie wiem do czego jest przeznaczona bo zabita dechami z każdej strony. Może to po prostu coś w rodzaju domku na drzewie:)
Byłem też ocenić tegoroczny stan gąsiorków w mojej miejscowości i jeszcze nie skończyłem a już naliczyłem sześć par. Bardzo lubię gąsiorki, piękne ptaki. O gąsiorku pisałem już wcześniej:
Krótka informacja o gąsiorku: Gąsiorek
Głos: Gąsiorek - nagrania
Jak już tak zapraszam to zapraszam jeszcze do przejrzenia zakładek:
-Motyle
-Futrzaste
-Owady
-Origami
-Ptaki
-Spis postów
-Poradniki
Na dziś tyle:)
-Futrzaste
-Owady
-Origami
-Ptaki
-Spis postów
-Poradniki
Na dziś tyle:)
Pozdrawiam, Karmnik54:)
niedziela, 1 grudnia 2013
Jesień i dzięcioł zielony
W końcu udało mi się zrobić zdjęcie dzięcioła zielonego. Fotki nie są najlepsze, ale ze światłem było kiepsko, a dzięcioł był bardzo ruchliwy. Cieszę się bardzo, bo zawsze mi umykał przed aparatem.
Zdjęcie choć nie najlepsze dołączy do albumu o nazwie Ptaki.
Odnalazłem też gniazdo w którym wiosną swoje młode miał kos. Możecie je zobaczyć w poście Znalezisko. Zdziwiła mnie jedna rzecz. Gniazdo było całe wypełnione jakimiś dziwnymi rzeczami i jakby ziarenkami. Może wy wiecie dlaczego i kto to zrobił?
A to kwiatek jeden z ostatnich w tym roku.
Bardzo spodobała mi się pajęczyna z kropelkami rosy.
Poziomki
Las już prawie zgubił wszystkie liście i łatwo można wypatrzeć gniazda które były schowane w drzewach.
Zapraszam też do przeczytania posta Jak dokarmiać ptaki oraz Zapasy
niedziela, 27 października 2013
W lesie
Dzisiaj wybrałem się na chwilę do lasu. Było tam pełno sikorek, słychać było dzięcioła dużego i sójki. Sójką próbowałem nawet zrobić zdjęcie, ale szeleszczące, suche liście pod nogami na to nie pozwoliły. Przypadkiem natknąłem się na purchawki, lecz kiedy się rozejrzałem okazało się, że jest ich pełno.
Purchawki
Nie znam nazwy tego grzyba, ale zwrócił moją uwagę swoim intensywnie biały kolorem
A to jedyny jadalny grzyb jaki znalazłem choć nie jestem pewien co do nazwy.
Poziomka
Las zmienia kolory. Można to porównać z postem Obserwacje w terenie.
sobota, 12 października 2013
Jesień
Liście przybierają piękne kolory i zaczynają spadać z drzew. Jesień (jeśli nie jest deszczowa tylko pogodna) to piękna pora roku, którą bardzo lubię. Zbliżająca się jesień oznacza też że nadchodzi zima i sezon na dokarmianie.
Zeszłorocznym gościom w karmniku robiłem zdjęcia. Można je zobaczyć tutaj:
-Ptaki w moim karmniku 1
-Ptaki w moim karmniku 2
-Ptaki w moim karmniku 3
-Ptaki w moim karmniku 4
W tym roku też mam taki zamiar, ale muszę jeszczę poczekać.
Zeszłorocznym gościom w karmniku robiłem zdjęcia. Można je zobaczyć tutaj:
-Ptaki w moim karmniku 1
-Ptaki w moim karmniku 2
-Ptaki w moim karmniku 3
-Ptaki w moim karmniku 4
W tym roku też mam taki zamiar, ale muszę jeszczę poczekać.
czwartek, 22 sierpnia 2013
W ostatniej chwili
Ostatnio przypadkiem zobaczyłem sarnę na przydrożnej łące. Zaczęła od razu uciekać, lecz odało mi się jeszcze zrobić jej zdjęcie.
piątek, 24 maja 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































