Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 lutego 2015

Wiosna

Chyba oficjalnie można stwierdzić, że zimy koniec i na dobre zagościła u nas wiosna. Kilka razy w ostatnim tygodniu widziałem  po kilka kluczy gęsi lub kaczek, niestety nigdy nie miałem przy sobie aparatu a próby robienia zdjęć telefonem... chyba wiecie jak to mogło wyglądać;) W tym tygodniu zaczęły mi się ferie (w końcu!), które miałem przedłużone o tydzień przez chorobę. Staram się korzystać z wolnego czasu i o ile pogoda pozwala chodzę do lasu - jak zwykle z rowerem, choć czasem ciężko przejechać lub przejść przez ogromne o tej porze błoto które jest wszędzie. Znacznie lepiej się jedzie kiedy jeszcze przy ziemi jest poranny przymrozek:) Moim zdaniem najlepszą porą do spacerów po lesie jest wczesna jesień - jeszcze mamy pogodę, piękne kolory, nie za gorąco i w miarę sucho. Wiosna przynajmniej ta wczesna to błoto, ale też najlepsza pora na obserwacje ptaków, które przygotowują się do sezonu lęgowego i uganiają za partnerami. Zauważyłem, że o wiele mniej niż zwykle zwracają wtedy uwagę na ludzi zajęte swoimi sprawami. Oprócz tego niedługo wrócą migrujące ptaki, więc będzie w czym wybierać. Dawno nie pisałem tak jakoś zleciał ten tydzień:)
Szkoda tylko że niektórzy nauczyciele traktują ferie jako przerwa od szkoły w której mamy więcej czasu na naukę:) Ale na szczęście twierdzą tak nieliczni a to jest duży plus:)

A teraz zdjęcia z ostatnich dni.

Miałem opisać poniższą sikorkę, ale zawsze mam problem z rozróżnieniem. Według mnie uboga bo ma krótki śliniak a Wy jak sądzicie?



Modraszka



 Choć strzyżyka widziałem w mojej okolicy tylko trzy razy i nie wiem czy jest osiadły, to jednak postanowiłem zrobić dla niego budkę lęgową. Znalazłem informacje że lubią np. korzenie przewróconych i tam też chcę tą budkę umiejscowić. Wybrałem dwa miejsca które widzicie poniżej. Które lepsze i czy macie jakieś doświadczenia ze strzyżykiem w kwestii lęgu?




Do tej pory widziałem 4 sarny i jelenia czy jest ich tylko tyle? Nie wiem, ale mam nadzieję, że jednak stadko jest większe, bo w tamtym roku jego liczba wynosiła 7 osobników.


 A to pewnie sprawka wyżej wspomnianych saren:)


 Pojawiły się już bazie.





A w lesie wciąż zima toczy bój z wiosną;)



 A teraz pytanie co to za ślady te ptasie to wiem że bażanta, ale reszta? Może się ktoś zna? A jak nie to wrzucę na forum przyroda.









piątek, 24 października 2014

Jak się ma jesień?

Witam!!! 
Odpowiadając na pytanie w tytule po dniu dzisiejszym myślę, że całkiem nieźle, bo u mnie tylko 4 stopnie a ja jestem z tych co lubią ciepło:)
Jesień - jedna z naszych czterech pór roku. Czasem deszczowa, czasem słoneczna, bywa chłodna i ciepła. Dużo osób jej nie lubi, nie widzi żadnych pozytywów, narzeka na nią i jest w tym trochę racji, bo bywa złośliwa. Część osób jednak ją uwielbia - za kolory, migracje ptaków, grzyby i niesamowity urok. Jak by nie było lepiej szukać dobrych cech niż narzekać:)
Ptaki od około dwóch tygodni stały się wyjątkowo aktywne. Na drzewach wiąż jest ruch: a to dzięcioł, a to pełzacz, kowalik, sójka. Stadami buszują sikorki, raniuszki i czyże. Słychać grzebiące w liściach kosy i tylko sarny nie chcą się pokazać. Ciekawostka to dzięcioł czarny  (niestety bez zdjęcia, bo jak szybko się pojawił, tak szybko uciekł) i nowy gatunek drozd śpiewak.  Ten drugi został znaleziony przez moją siostrę. Dałem mu wodę i jedzenie, niestety zdechł w nocy:( Zdziwiłem się, że tak szybko to nastąpiło bo był w świetnej formie - dziobał mnie i się bronił. Jedyna rzecz, która się nie zgadzała to postrzępiony ogon. Pewnie przez niego nie mógł latać. No tak bywa trudno.
Dzisiaj sporo zdjęć, więc trochę pooglądacie:)

Dzięcioł duży



Myszołów  poniżej przeleciał może z trzy metry nade mną. Wspaniały widok niestety potem przysiadł za daleko:) 


Śpiewak





Jesień to pora roku w której jak dla mnie las wygląda najpiękniej. Tu słoneczny, głębiej mroczny i najważniejsze - kolorowy:) 




I zakręcony:)


Budka w stanie nienaruszonym przetrwała sezon. Dla tych co nie pamiętają zajęta była przez bogatki. Czekamy na następnego lokatora:)





Po lewej cykoria podróżnik po prawej nieznany.







Żeby dostać się na drzewo na którym prawie zawsze sporo przesiaduję, trzeba było wspiąć się po ziemi pod sporym kątem. Kiedy jest mokro było to prawie niemożliwe. W wakacje wykopałem do niego schodki, które się już trochę zniszczyły, więc odnowa była konieczna.
 Zrobiłem jeszcze małą przecinkę pod czatownię. Deski już przycięte, pomalowane tylko skręcić.






Oto mój jedyny jadalny grzyb - maślak modrzewiowy. Jedyny bo tak naprawdę grzybów nie szukałem, rósł na mojej drodze.


Bo tych trujących było wszędzie pełno:
















Orzechy obrodziły w tym roku. Ptaki w zimie będą mieć wyżerkę.



W poprzednim poście pisałem o wycieczce. Dziękuję bardzo za miłe słowa - wycieczka się udała. Kilka zdjęć pokażę Wam następnym razem. Poniżej zaliczenie ze strzelania 63/70 punktów. Jak na pierwszy raz myślę, że poszło mi dobrze:)



I na koniec pytanie co to jest? Wygląda na jakieś jajeczka, ale czyje? Jak nie będziecie wiedzieć co to trzeba będzie wrzucić na forum przyroda:)


Niestety dopadła mnie choroba i siedzę w domu.  Porządek ze zdjęciami też trzeba zrobić:)
Po prawej stronie bloga jest ankieta zapraszam do głosowania i dziękuję za głosy do tej pory.

Sezon karmnikowy już się zbliża, więc zapraszam do poczytania Jak dokarmiać ptaki.

Zapraszam również tutaj:



Pozdrawiam Karmnik54:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...