Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raniuszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raniuszek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 grudnia 2014

Pierwszy dzień zimy

Dzisiaj mamy 21 grudnia czyli początek astronomicznej zimy. Choć deszcz i okropny wiatr sprawiają, że pamiętamy o jesieni to jednak jak na zimę przystało sypnęło śniegiem który od razu stopniał. Tydzień temu byłem w lesie zbierając trochę materiału na bloga, bo obiecałem, że napiszę coś z "teraz". Chciałem, żeby ten post był trochę lepszy niż ostatnie i ze sporą ilością zdjęć, dlatego postanowiłem, że wybiorę się też za tydzień i połączę cały materiał. Nie wiedziałem jak bardzo się rozczaruję. Wczoraj tak wiało, że nie widziałem nawet pół sikorki ani żadnego innego żyjątka!!! Jedyne co mogłem robić to oglądać pędzące chmury, dlatego może będę się trzymał tego pierwszego wypadu, który okazał się udany. Pogoda wtedy była ładna a nawet można powiedzieć idealna. Lekki chłodek, słonecznie, brak wiatru i tylko małe białe chmurki. Ponieważ czatownia już stoi i trzeba ją tylko zakamuflować wystawiłem pierwszą, skromną porcję pokarmu, żeby ptaki przyzwyczaiły się do konstrukcji. Ogółem przyszli (mam nadzieję) stołówkowicze dopisali: było mnóstwo sikorek, kosy których dawno nie widziałem, pełzacze, kowaliki, myszołowy, czyżyki, sierpówki i dzwońce. Jak zawsze zająłem moje miejsce na drzewie ze schodkami, kiedy usłyszałem pewien dźwięk. Bardzo się ucieszyłem bo wiedziałem, że nadlatują raniuszki, jednak zastanawiałem się czy poczekać na nie na miejscu czy pójść w stron głosów. A jak tu nie przylecą? Przecież nie mogą odmówić sobie spotkania z raniuszkami! Właśnie to pytanie przekonało mnie i wyszedłem im na spotkanie. Stadko liczyło około 15 sztuk i jak to raniuszki mają w zwyczaju cały czas kręciły się na gałęziach. Nie były płochliwe, pozwalały się oglądać z każdej strony. Nawet nie próbowałem zrobić im zdjęcie bo wiedziałem jak to się skończy, jednak jeden przysiadł na chwilę i udało mi się to wykorzystać co można zobaczyć poniżej. Myślę że wyszło nawet znośnie:) Od kilku dni do sąsiada zaglądają gile zajadając się jabłkami. Szczygły również znalazły sobie tam osty. Kupiłem już trochę ziaren i wyciągnąłem to co zostało z tamtego roku. Trzeba zacząć się przygotowywać:)

Raniuszek zwyczajny, raniuszek -  gatunek małego ptaka z rodziny raniuszków. Posiada długi ogon i krótki dziób. Występuje w lasach liściastych i mieszanych, na terenie całego kraju. Szczególnie łatwo zauważyć go w okresie jesiennym podczas przelotów. Pokarm stanowią owady i ich jajeczka. Jego gniazdo przypomina jajko z małym otworem w którym składa od 7 do 12 jaj. W czasie zimy zostaje w kraju łącząc się w stada.



Może trochę za duża, ale mi właśnie taka odpowiada:)










Podobno w lesie można zobaczyć czasem ducha:)


A chmurki też są ładne:






Podsumowąjąc wypad na plus a dodając, że w końcu wolne - pełnia szczęścia:)



Życzeń jeszcze nie składam bo napiszę osobny post z tej okazji, ale bardzo dziękuję osobom które już złożyły mi życzenia.

Do następnego razu:)







Pozdrawiam Karmnik54:)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Relacja z ostatniego tygodnia

A działo się dużo, bo jak wiecie z poprzedniego posta brałem udział w konkursie walentynkowym i... WYGRAŁEM!!!!!! Na moją pracę oddano aż 30 głosów. Naprawdę bardzo się cieszę i chcę serdecznie podziękować osobom głosującym na mnie:)
Niestety skończyły mi się ferie i dziś trzeba było już iść do szkoły, cóż zrobić - trzeba. Pogoda w drugiej części wolnego znacznie się pogorszyła a w środę spadł nawet śnieg który stopniał następnego dnia. Na szczęście udało mi się zrobić jeszcze parę zdjęć tropów, ale o tym kiedy indziej. Mam dwa nowe ptaszki- pełzacz leśny i srokosz, lecz tego drugiego nie jestem pewien i proszę o potwierdzenie (pierwsze zdjęcie). Pełzacz jest to mały,  ruchliwy ptaszek pełzający po drzewie jak dzięcioł. Ma zakrzywiony dziób i jest bardzo podobny do pełzacza ogrodowego. Według mnie bardzo przyjazny ptaszek i mało płochliwy. Z kolei dzierzba to już trochę większy ptak wielkości kosa mierzący 25-26cm. Gnieździ się w rozproszeniu i nielicznie w całej Polsce w przerzedzonych lasach i zadrzewiałych polanach, złożonych zwłaszcza  z akacji. Oprócz tej dwójki udało mi się też ustrzelić ziębę, trznadla, raniuszka i dwa myszołowy. Kołowały nad polanką na której stałem patrolując okolicę. Ponieważ był wiatr, w pewnej chwili jeden z nich bardzo rozłożył skrzydła i dosłownie zawisł w powietrzu- widok niesamowity. Przyłapałem też dzięcioła zielonego na ziemi, ale już kiedyś słyszałem, że one tak często robią.


Zięba



Trznadel



Raniuszek


Sikorka uboga


Dzięcioł zielony


Myszołów



Pełzacz leśny





W lesie pokazały się wiewiórki, ale były na samym początku w ogrodzonej części lasu i nie mogłem do nich bliżej podejść. Ale za to...




Miałem bliskie, ale dość przypadkowe spotkanie z sarną. Stałem na samym środku polanki kiedy nagle, około 10 metrów ode mnie z krzaków wyszła sarna. Pomyślałem, że będzie uciekać, ale chyba w ogóle mnie nie nie zauważyła. Szła swoją drogą skubiąc po drodze trawę. Dziś, około 20 cm od drzewa na którym  często siedzę wypatrując czegoś ciekawego zobaczyłem świeży trop. Należał do sarny. Szkoda, że mnie tam wtedy nie było bo przechodziła by ona dosłownie pod moimi nogami.








Wcześniej wspomniany trop.


Na koniec dwie rzeczy do oznaczenia. Jak ktoś wie co to jest niech koniecznie do mnie napisze.




Na dziś koniec, ale już zapraszam Was na 26 lutego. Opublikuję wtedy specjalnego posta z okazji rocznicy blogowania. 

niedziela, 15 grudnia 2013

Pierwsi goście

Mówiłem w poście Kolejny karmnik, że niedługo wrzucę zdjęcia z testowania i oto one:




Karmnik sprawdza się doskonale i cały czas jest oblegany przez sikorki. Mam nadzieję że niedługo przyleci więcej ptaków.

A na dole dzięcioł, który odwiedził mnie w tym roku po raz pierwszy.


Znowu zobaczyłem raniuszka, ale tym razem u cioci. To moje drugie spotkanie z tym ptaszkiem. Może dopiero pojawiły się w okolicy, bo jak już pisałem w poście Dwa nowe gatunki nigdy wcześnie ich nigdzie nie widziałem. Może już zostaną na co bardzo liczę. Raniuszek to mały ptaszek, ale bardzo hałaśliwy i to właśnie dzięki głosowi go zobaczyłem. Zdjęcia marne bo pogoda paskudna a raniuszek ruchliwy.






piątek, 13 grudnia 2013

Dwa nowe gatunki

Parę dni temu udało mi się ustrzelić dwa nowe gatunki czyli raniuszka i kwiczoły. Cieszę się tym bardziej, ponieważ w okolicy ich nigdy nie widziałem a ogólnie to tylko raz kwiczoła a raniuszka nigdy. Kwiczoły siedziały bardzo wysoko i trudno im było zrobić zdjęcie a raniuszek był strasznie ruchliwy i przyleciał dosłownie na chwilkę. Zdjęcia nie są dobre, ale i tak się bardzo cieszę.
Dwa nowe gatunki oczywiście dołączają do albumu Ptaki



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...