piątek, 1 sierpnia 2014

1 sierpnia 1944

Pamiętajmy


Nie będę pisał o przebiegu, liczbie ofiar, o tym że Warszawa została zburzona i że zakończyło się klęską, bo o tym słychać wszędzie na okrągło. 
Po prostu pamiętajmy!!! 

20 komentarzy:

  1. A ja się cieszę, że młode pokolenie pamięta...

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że równie intensywnie nie promujemy mądrych zwycięstw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie np. Masz na myśli?

      Usuń
    2. Choćby Powstanie Wielkopolskie czy powstania śląskie.

      Usuń
    3. Ale Powstanie warszawskie było rozsądnym zagraniem - desperackim ale rozsądnym - nie mogli przewidzieć że Himmler jest aż takim świrem.

      Ba weźmy takie mądre zwycięstwo jak to u mnie w Tarnowie - bez jednego wystrzału odzyskaliśmy niepodległość.

      Usuń
    4. Rozsądnym?! Jakieś argumenty za tym? Polecam lekturę http://klub-aa.blogspot.com/2012/07/powstanie-okiem-heretyka.html

      Usuń
    5. Wiele by wymieniać, przede wszystkim w grę wchodziły racje polityczne. Przedstawiciele legalnego uznawanego przez Aliantów rządu działający w wyzwolonej własnymi siłami stolicy. Postawiło by to PKWNistów w bardzo trudnej sytuacji.
      Kolejny argument to kwestie militarne, powstanie mogło znacznie skrócić czas walk z Niemcami na ziemiach polskich, dla Niemców znacznie ważniejszy był kierunek północny, obrona Prus i Pomorza, a także bramy dukielskiej - tymczasem zmuszeni zostali do zaangażoania sił na kierunku dla nich trzeciorzędnym. Tu zaś mogły być szybko rozbite atakiem Armii Czerwonej.
      Także istotnym czynnikim była kwestia psychologiczna - oni po prostu chcięli się bić, dowództwo nie może lekceważyć takiego morale.

      Usuń
    6. Mam wrażenie, że nie chcesz rozmawiać, gdyż wtedy wpisałbyś się pod podlinkowanym wyżej artykułem, w którym są odpowiedzi na wszystkie Twoje tezy. Nie widzę ich sensu przepisywania tutaj. Pozostaje mi jeszcze tylko raz powtórzyć za Piotrem Zychowiczem:

      „Ktoś kiedyś powiedział, że Polacy kochają swoją historię. To nieprawda. Polacy kochają swoje wyobrażenia o historii. A więc mity stworzone dla potomnych ku pokrzepieniu serc.”

      Usuń
    7. Po prostu zwyczajnie go nie odwiedziłem - nie mam czasu odwiedzać wszystkich blogów. Nie uzurpuję sobie prawa do jedynej prawdy. Ale nie do przyjęcia dla mnie jest sytuacja gdy ocenia się czyny dawnych ludzi z perspektywy naszej dzisiejszej wiedzy - Hitler gdyby wiedział że przegra wojnę i skończy jako samobójca tez pewnie by się nie zdecydował. Oceniam fakty wyłącznie na podstawie mojej wiedzy o tym jaka była świadomość tych którzy decydowali i którzy walczyli w sierpniu 44.
      Owszem historia ma uczyć, dlatego historia musi być oceniana, krytykowana i analizowana - ale nie z perspektywy naszej wiedzy, bo to do niczego nie prowadzi.

      Usuń
    8. Właśnie o tym pisałem. Po prostu chcesz powiedzieć, co masz do powiedzenia, żeby nie nazwać tego inaczej. Nie przeczytałeś, bo Cię nie interesuje, co mają do powiedzenia inni. Inaczej byś wiedział, że szczególną uwagę przykładam do widzenia rzeczy z punktu odniesienia ich uczestników. Nie wiem tylko jak sobie wyobrażasz rozmowę, skoro nie interesuje Cię, co rozmówca ma do powiedzenia. Mnie taka konwencja nie odpowiada. Pozdrawiam

      Usuń
    9. Znowu wymiana poglądów między Wami:)

      Usuń
  3. W tym powstaniu zginęła,niosąc pomoc,sanitariuszka moja ciocia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym czasie z mojej rodziny nikt nie był w Warszawie.

      Usuń
  4. Trzeba pamiętać o bohaterach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za ślad po Twojej obecności:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...