czwartek, 2 lipca 2015

Młode łasicy

Taka oto niespodzianka spotkała mnie w niedziele. Mój kot ostatnio stał się zawodowym łowcą i przyniósł do domu młode łasicy. Pomimo starań malca nie dało się uratować:(
Łasica (mustela nivalis) - gatunek małego drapieżnika z rodziny łasicowatych. W Europie jest najmniejszym drapieżnym ssakiem. Jak w większości przypadków w świecie zwierząt samiec jest sporo większy od samicy. Łasica żywi się drobnymi zwierzętami głównie myszami, jaszczurkami, żabami, ptasimi jajami, drobnymi ptakami i niekiedy królikami. Ponieważ prowadzi zarówno nocny jak i dzienny tryb życia często pada ofiarą sów.










52 komentarze:

  1. Smutno, że malca nie udało się uratować. Bardzo sympatycznie wyglądał na Twojej dłoni. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U większości zwierzaków młode wyglądają sympatycznie, ale łasiczki są boskie. Szkoda, że tej się nie powiodło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie u wszystkich są świetne:)

      Usuń
  3. piękna bestia!
    Pozdrawiam,
    Maria

    OdpowiedzUsuń
  4. Na moje oko bardziej kuna niż łasica, ale rodzina ta sama...
    Samce są większe od samic, tylko pośród ssaków, wszędzie indziej jest inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jakiej podstawie kolega twierdzi że to kuna?

      Usuń
    2. Jak pisałem wyżej "na moje oko" - to nie jest opinia ekspercka. Ale kuny są "łatwiej dostępne" a ich młode mają krótsze pyszczki.

      Usuń
    3. Rozwiewając wszelkie wątpliwości to jest łasica:) Wcześciej zdjęcie było na forum przyroda i taj je oznaczono:)

      Usuń
    4. No tak pośród ssaków źle sprecyzowałem:)

      Usuń
  5. słodziak. szkoda, ze mu się nie poszczęściło ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kotka moich rodziców też młode łasice przynosiła parę lat temu. Teraz już nie ma co przynosić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może by tak te koty pilnować, żeby szkód nie czyniły? Bo potem są żale i pretensje jak ktoś takiego kota kamieniem spod gniazd ptasich pogoni, albo psem poszczuje.

      Usuń
    2. U mnie koty raczej nie były aż tak nastawione na polowanie tylko ten jakoś tak wyjątkowo:)

      Usuń
    3. Cięko jest upilnować kota jeżeli nie jest on domowym kotem:)

      Usuń
  7. Jaka szkoda, że maluszka nie dało się uratować. Śliczny był. Pozdrawiam:):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda łaski,tym bardziej,że nie często się je spotyka:(

    OdpowiedzUsuń
  9. I za to nie lubię kotów. Kot w ogrodzie. Sama nie wiem, czy bardziej pożyteczny, czy właśnie szkodnik. Poluje na ptaki, poluje na młode futerkowe...Co z tego, ze tępi drobne gryzonie. Kiedy nie chce mu się polować na myszy, albo jest najedzony, to poluje na ptaki.
    Łasice i kuny te czynią szkody, ale nie są dokarmiane i muszą walczyć o byt. To jestem w stanie bardziej zrozumieć niż zachowanie 'kochanych kotków".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki koty mają niestety wredny instynkt:(

      Usuń
    2. Wredny instynkt? To jest instynkt przetrwania! Koty nie mają na to wpływu! Wredny to może być tylko człowiek, który nie rozumie zwierząt. I to ocenianie zwierząt pod kątem ich przydatności... Jak dla mnie: żenada i ignorancja :/

      Usuń
    3. Ja nie oceniam zwierząt pod kontem ich przydatności. Wiadomo, że to jest instynkt przetwania i to nie ulega wątpliwości, ale np. komar też ma insynkt przetrwania - dla mnie wredny. Czy go nie rozumiem? Rozumiem - chce przetrwać. Pies potrafi być wierny swojemu panu, kot już nie. Kot to wielki indywidualista i jeśli chce coś zrobić to to zrobi, jeśli nie chce to nie. Dla mnie koty to wspaniałe zwierzęta, uwielbiam je, sam posiadam dwa i wiem, że podrafią być wredne jeśli coś im nie pasuje - takie jest moje zdanie.

      Usuń
  10. Szkoda malucha:(
    Ale instynkt, to instynkt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda go, no cóż w psach drzemie niesamowity instynkt. Moje też, niestety, ciągle coś dopadają. A Rex lubi żaby i poluje na nie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Koty mają jeszcze bardziej rozwinięty instynkt zabijania, wszak stale polują na myszy:)

      Usuń
    2. Odwieczne prawa natury:)

      Usuń
  12. Nie lubię... odkąd mam kury i niechcianych gości z lasu to stałam się mniej tolerancyjna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A poza tym straszne szkody potrafią poczynić choćby z folią pod dachem:)

      Usuń
    2. A te kury to u Ciebie mają dożywocie? Nie? To tak, jak nie lubisz gości z lasu, powinnaś nie lubić siebie...

      Usuń
    3. No jak to nie lubić siebie? Nie znam osoby co lubi kleszcze, sam ich nie lubie - czy to jest powód, że mam nie lubić siebie?

      Usuń
  13. Szkoda maleństwa :( , było takie śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne maleństwo, szkoda że nie można było uratować !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudny maluszek, szkoda go.

    OdpowiedzUsuń
  16. Do tego bardzo szybkie i płochliwe zwierze, szkoda go. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne maleństwo, no cóż, prawa przyrody są nieubłagane!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za ślad po Twojej obecności:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...