niedziela, 23 listopada 2014

Codzienność

Aura za oknem nie rozpieszcza, w szkole pełno nauki i nie ma czasu ani na ptaki ani na zdjęcia. Mam przygotowanie kilka postów do przodu, ale jakoś żaden mi nie pasował. Na początek chcę Wam bardzo podziękować za obecność na moim drugim blogu. Nawet nie myślałem, że ktoś będzie miał ochotę tam zajrzeć, ponieważ co by tu nie mówić jest dość dziwny. Mimo, że jeszcze nie dokarmiam, ptaki kręcą się w pobliżu już wystawionego karmnika. W tym roku w "leśnej bazie" bardzo liczę na gile, dzięcioły i raniuszki. Chciałbym też cyknąć coś dzikowi i lisowi który pojawia się czasem w dole leśnej polanki. Przez pogodę przegapiłem moment bajkowego wyglądu lasu. Kolorowe liście już opadły, ale są też jednak i dobre strony. Jeśli pogoda jest w miarę możliwa dużo łatwiej jest teraz coś zauważyć. Dowiedziałem się parę dni temu, że doskonałym leśnym informatorem są sójki. Krzyczą w niebo głosy (co na pewno nie raz słyszeliście) kiedy np. coś je zaniepokoi. Można tym sposobem namierzyć choćby kunę czy puszczyka. Jeśli chodzi o sowy to jeszcze na żywo nie udało mi się żadnej zobaczyć i żałuję bo to piękne ptaki. Zastanawiam się nawet czy występują w moim rejonie. Będę musiał ich poszukać.  Z ptaków widać raczej drobnicę: modraszki, bogatki, mazurki, wróble, kosy, czyżyki, raniuszki i myszołowy. Miłą niespodzianką była parka jastrzębi. Siedziały koło drzewa ze "schodkami" - niestety zaraz odleciały.
Poniżej modraszka która nie chciała pozować:)

Model średni:




 Leci bomba:)


 Bażant standardowo:) Zawsze za daleko:)


Na mojej zdjęciowej liście ptaków licznik wskazał 69. Muszę coś pstryknąć tej zimy i dobić do 70.

Możliwe że już w następnym poście będzie bardzo ciekawie dzięki uprzejmości autorom pewnego bloga. Kto taki i co już niedługo:)


Jak dokarmiać ptaki.


Pozdrawiam Karmnik54:)

54 komentarze:

  1. Drugie zdjęcie jest super ,jak dla mnie .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugie fenomenalne haha:) Pozdrowienia:)

      Usuń
  2. Widać modraszka nie ma "parcia na szklo""a szkoda bo bardzo wdzięczny ptak,pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...co do sowy to specjalnie dla Ciebie dokleje zdjecie do mojego ostatniego posta!

      Usuń
    2. ..dopiero dziś zobaczylam Twoje pytanie o studia mojej Córki...skończyła biologię,juz czwarty rok robi doktorat(badania sezonowe)z ornitologii (kos i kwiczoł) rozpoczęła w tym roku podyplomową zoopsychologię....i ma swoją szkołę dla psów,( w związku z tym pokończyła rózne kursy )pewnie widziałes u mnie na blogu reklamę...Jej pasją od dzieciństwa są wszystkie stworzenia ,od pajaka po konie,itp. Wlaśnie była na pierwszym zjeździe podyplomówki i mieli zajęcia z końmi,jest zachwycona...

      Usuń
    3. W zasadzie nie zdarza mi się by tak uciekała przed aparatem:) Dziękuję bardzo za zdjęcie:)

      Usuń
    4. To fajnie:) Duuuużo nauki ale jak się to kocha to i nauka jest przyjemnością. Ja niestety muszę się jeszcze męczyć i uczyć wszystkiego choć uważam że niekiedy powinien być już wcześniej podział i wybieranie tylko ukierunkowanych przedmiotów:)

      Usuń
    5. I pozdrawiam oczywiście:)

      Usuń
    6. ...zamieściłam u siebie reklamę Twojego bloga:-)))

      Usuń
    7. Dziękuję bardzo postaram się w niedługim czasie odwdzięczyć:)

      Usuń
  3. Świetne zdjęcie robiącej kupę modraszki. Życzę Ci abyś spotkał to czego pragniesz, też marzą mi się gile.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ostatnio też nic nowego. Powodzenia w poszukiwaniu sów :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnia pogoda była rzeczywiście mało zachęcająca do wypadów w teren. Najchętniej człowiek by się zakopał pod kocem i przespał zimę wzorem misia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację, bażant zawsze zbyt daleko!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bazant za daleko, ale kiedys go zlapiesz, mnie sie udalo...a modraszka y lecaca bomba...to bombaa!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Właśnie dzięki tej czuprynce interesuję się ptakami:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Hehehe, 'leci bomba':D

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna ta sikorka:)A na sowy to wybierz się wieczorem w jakiś starszy drzewostan i słuchaj to może będą się odzywać najszybciej puszczyki.Tylko najlepiej jak nie wieje tylko jest wyżowa.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam w pobliżu starszego drzewostanu:( Ale kiedyś na pewno poszukam i się wybiorę:)

      Usuń
  11. Urocze:) Miałeś szczęście! Złapać w locie kupę ptaszka to sztuka. Chodzi mi oczywiście o zdjęcie jakie zrobiłeś, a nie samą kupę:))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna , puchata kulka :)
    U mnie też krucho z czasem dlatego coraz mniej mam czasu na blogi :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale ładne sikoreczki, puchate kuleczki z zaokrąglonymi boczkami ! Śliczne zdjęcia !
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale moment zlapales;)
    Lubie te maluchy bardzo:)
    Zagladaja do mojego ogrodka, ale je przeganiam, bo moja kocica jest zbyt dobrym mysliwym..

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zima będą lepiej widoczne a wczesną wiosną jak zaczną przyloty... bo teraz to faktycznie bardziej czas na obróbkę materiału, niż na działania w terenie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam problem z dodaniem komentarza, ale spróbuję jeszcze raz, wiele bym dała za taka chwilę swobody z wolnym czasem na spacer do lasu z aparatem w ręku :) Ciekawe fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba nieźle wiało, bo modraszka wygląda jakby ją piorun strzelił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość mocno dmuchało wtedy - masz rację:)

      Usuń
  18. Zawsze obserwowałam ptaki na pobliskiej sośnie, bardzo lubią tam siadać, ale odkąd są na domu rusztowania czyli od lipca to nie mam takiej możliwości. Lubię do Ciebie zaglądać bo ciągle są nowe ptaszki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety brakuje mi twojej cierpliwości, by wyczekiwać na ten dobry moment pstryknięcia zdjęcia ptakom. Czasem jak mam dobrą okazję to okazuje się, że nie mam aparatu :/ Muszę chyba wziąć mężowi by stale mieć któryś w torebce. Ostatnio trafiłam na zimorodka i co?... nie miałam aparatu, a komórką zdjęcie do kitu :/ Ale przynajmniej miałam okazję, pierwszy raz w życiu, spotkać zimorodka. Pozdrawiam i życzę "udanych łowów"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak jest jak nie ma się aparatu to trafia się coś ciekawego:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Super fotki! Ptaki ze mną nie chcą niestety współpracować więc zdjęć ich mam niewiele :-) Ale dzięki Tobie mogę je sobie pooglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Za to masz mnóstwo roślin;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

  22. Masz nowy aparat ? coś przegapiłem :-) ostatnio faktycznie nie jestem na bieżąco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam i na razie się na to nie zanosi:( Chyba mamy tego samego wroga - czas:) Mam tyle roboty w szkole że nawet nie mam czasu porównać parametrów i całej reszty. Nawet na bloga ledwo starcza czasu... Dobrze że mam rezerwowe posty:)

      Usuń

Dziękuje za ślad po Twojej obecności:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...