poniedziałek, 17 lutego 2014

Relacja z ostatniego tygodnia

A działo się dużo, bo jak wiecie z poprzedniego posta brałem udział w konkursie walentynkowym i... WYGRAŁEM!!!!!! Na moją pracę oddano aż 30 głosów. Naprawdę bardzo się cieszę i chcę serdecznie podziękować osobom głosującym na mnie:)
Niestety skończyły mi się ferie i dziś trzeba było już iść do szkoły, cóż zrobić - trzeba. Pogoda w drugiej części wolnego znacznie się pogorszyła a w środę spadł nawet śnieg który stopniał następnego dnia. Na szczęście udało mi się zrobić jeszcze parę zdjęć tropów, ale o tym kiedy indziej. Mam dwa nowe ptaszki- pełzacz leśny i srokosz, lecz tego drugiego nie jestem pewien i proszę o potwierdzenie (pierwsze zdjęcie). Pełzacz jest to mały,  ruchliwy ptaszek pełzający po drzewie jak dzięcioł. Ma zakrzywiony dziób i jest bardzo podobny do pełzacza ogrodowego. Według mnie bardzo przyjazny ptaszek i mało płochliwy. Z kolei dzierzba to już trochę większy ptak wielkości kosa mierzący 25-26cm. Gnieździ się w rozproszeniu i nielicznie w całej Polsce w przerzedzonych lasach i zadrzewiałych polanach, złożonych zwłaszcza  z akacji. Oprócz tej dwójki udało mi się też ustrzelić ziębę, trznadla, raniuszka i dwa myszołowy. Kołowały nad polanką na której stałem patrolując okolicę. Ponieważ był wiatr, w pewnej chwili jeden z nich bardzo rozłożył skrzydła i dosłownie zawisł w powietrzu- widok niesamowity. Przyłapałem też dzięcioła zielonego na ziemi, ale już kiedyś słyszałem, że one tak często robią.


Zięba



Trznadel



Raniuszek


Sikorka uboga


Dzięcioł zielony


Myszołów



Pełzacz leśny





W lesie pokazały się wiewiórki, ale były na samym początku w ogrodzonej części lasu i nie mogłem do nich bliżej podejść. Ale za to...




Miałem bliskie, ale dość przypadkowe spotkanie z sarną. Stałem na samym środku polanki kiedy nagle, około 10 metrów ode mnie z krzaków wyszła sarna. Pomyślałem, że będzie uciekać, ale chyba w ogóle mnie nie nie zauważyła. Szła swoją drogą skubiąc po drodze trawę. Dziś, około 20 cm od drzewa na którym  często siedzę wypatrując czegoś ciekawego zobaczyłem świeży trop. Należał do sarny. Szkoda, że mnie tam wtedy nie było bo przechodziła by ona dosłownie pod moimi nogami.








Wcześniej wspomniany trop.


Na koniec dwie rzeczy do oznaczenia. Jak ktoś wie co to jest niech koniecznie do mnie napisze.




Na dziś koniec, ale już zapraszam Was na 26 lutego. Opublikuję wtedy specjalnego posta z okazji rocznicy blogowania. 

40 komentarzy:

  1. To na liściu dęba to galas, ale jaki to nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. congratulations on winning the competition!

    i like the tree creeper and the deer, too.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wygranego konkursu ! Świetne zdjęcia ptaków, nie znałam pełzacza a to tak oryginalny i piękny ptak.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Żeby zobaczyć pełzacza najlepiej wybrać się do parku:)

      Usuń
  4. Galas jest dziełem małej galasówki Cynips longiventris, a na zdjęciu powyżej masz porost, chyba młoda tarczownica bruzdkowana. Piękne zdjęcia ptaków i oczywiście gratuluję zwycięstwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bo najbardziej chodziło mi o nazwy:)

      Usuń
  5. Przede wszystkim gratuluję wygranej w konkursie! Bardzo się cieszę, bo Twoje serducho jest niesamowite! Nie mam pojęcia jak je zrobiłeś, cudo.
    Piękna też jest relacja z ostatniego tygodnia, sporo ptaszków ustrzeliłeś. Chciałabym zobaczyć na żywo pełzacza.
    Co do tych narośli srebrnych na korze , to są porosty. Porosty to rośliny, a właściwie grzyby, pionierskie, jest ich dużo różnorakich gatunków i to w różnych kolorach, bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia w powietrzu:)
    Na liściach są galasy. Patologiczna narośl , powstaje ona pod wpływem uszkodzenia przez owady i tkanka rozrasta się . Owady w ranach składają jaja i rozwijają się larwy. Galasy mogą mieć różne kształty i kolory i są nie tylko na dębach, owady (galasówki) atakują różne rośliny i różne części roślin, tu masz liścia, ale może być na łodydze i korzeniu.:) Mam nadzieję, że troszkę pomogłam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bardzo dokładny opis. O porostach nie dawno się uczyłem ale tylko ogólnie bez nazw:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. przepraszam, że się w słowo wtącam ale porosty to dokładnie organizmy symbiotyczne składające sie z grzyba i glona. Grzyb daje glonowi niejako formę i szkielet a glon przeprowadza fotosyntezę i karmi go w skrócie. To duże uproszczenie oczywiście. pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Masz rację:) Dziękuję bo mi o tym przypomniałaś:)

      Usuń
  6. Porosty i galasy. Potwierdzam powyższe informacje, bo najpierw napisałam, potem przeczytałam, co inni na to.
    Z ornitologicznym pozdrowieniem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wygranego konkursu :)) Jak najbardziej się Tobie należała, bo pracę wykonałeś po mistrzowsku :)
    Jestem pod wrażeniem ilości "ustrzelonych" przez Ciebie ptaków. Niektórych nigdy na zywo nie widziałam, bo u mnie wróbli jeno dostatek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wróbli też plaga:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Gratulacje. Wspaniała relacja z tygodnia. Ten porost na twoim zdjęciu ma plechę listkowaną, ale są też inne krzaczkowate, proszkowane, nitkowate, itd. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bogaty tydzien a Twoje serduszko bylo bardzo oryginalne. w Wenezueli jest bardzo duzo pelzaczy, ten polski jest jednak inny. W jakim lesie tak czesto urzedujesz?
    sciskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lesie niedaleko mojego domu jekieś 10-15 minut pieszo, ale ja zawsze jeżdżę rowerem:)

      Usuń
  10. Gratuluję wygranej- piękna praca!
    A sarenka urzekająca!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wygranej zabawy :). No to miałeś bardzo ciekawy spacer i sporo miłych ptaszków, sarnę i wiewiórkę. W rozwiązaniu problemów pomogła Ci Pawanna, :))). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. gratukuję całym sercem wygranej gdyż praca naprawdę godna pierwszego miejsca :)))
    ale te zdjęcia zwłaszcza leśne- bajka :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję, należało Ci się! Spotkanie z sarną faktycznie bliskie :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za odwiedziny. Potwierdzam srokosza. A co ostatnich zdjęć to na korze jest porost, teraz nie pamiętam nazwy ale jeżeli to bardzo ważne to mogę sprawdzić. A ta kulka na liściu to tak zwany galas, narośl na roślinie pojawiająca się w skutek działania błonkówki o nazwie galasówka. Mam jeszcze pytanie odnośnie pełzacza, skąd pewność że leśny? I zazdroszczę dzięcioła zielonego i saren. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ale nazwy nie musisz sprawdzać bo już wyżej ją dostałem:)
      Pełzacza leśnego spotkałem w lesie a ogrodowy raczej go unika i jest popularniejszy w ogrodach i parkach. Poza tym wydaje mi sie, że leśny jest trochę smuklejszy niż ogrodowy i ma jaśniejszy spód:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Gratuluję wygranej:) zdjęcia są śliczne, ja czasami widuję z bliska sarnę ale nigdy nie udało mi się zrobić jej zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia, gratuluję wygranej ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję wygranej!!!
    Zdjęcia piękne, u mnie w ogrodzie widuję dzięcioła zielonego jak spaceruje w trawie:)
    Pozdrwiam

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja mam wątpliwości, co do srokosza... Według mnie to dzierzba gąsiorek, chociaż trudno z tego zdjęcia poznać.

    Gratuluję wygranej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obstawiam srokasza, bo bardziej mi pasuje do terenu:) Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  19. porost - pustułka pęcherzykowata Hypogymnia physodes, i galas na dębowym liściu - galasówka dębianka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za ślad po Twojej obecności:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...